Nie jest to nic spektakularnego, no ale...
Do ukończenia prac nad demo zostało mi naprawdę niedużo. Trzymajcie kciuki, by się nic nie posypało


Ojejku... już zapomniałem, że X-Tech nie masz sobie równych w pisaniu długich treści, ale faktycznie twoje obawy są słuszne. Generalnie o strukturę fabularną nie masz co się obawiać, bo ta została już dawno napisana i wprowadzona. Ja wiem, że w jej kwestii mało pokazałem, ale to jest w zasadzie spowodowane tym, że chciałbym uniknąć spoilerów. Pamiętam jak zwracałeś mi uwagę na brak twarzy postaci przy dialogach i słabą jakość wykonania ich samych. Możesz mi wierzyć lub nie, ale wziąłem sobie wszystkie krytyczne opinie w tej kwestii do serca i jest naprawdę dużo lepiej. Nikt nie robi gier idealnie i ja nie oczekuję poklepywania mnie po plecach. Wkładam w mój projekt masę czasu i serca przez pięć lat. Gdybym chciał wydać grę z prostą fabułą i totalnie powtarzalną mechaniką, to zapewne uwinąłbym się z Pogromcą II w rok, może nawet dwa. Jednak ja chcę od RPG Makera czegoś więcej. Chcę po prostu pokazać, że jak ktoś ma w sobie pasję, zaangażowanie i chęci, to jest w stanie stworzyć grę, która prócz standardowej rozgrywki RPG z fabułą, oferuje tym bardziej zainteresowanym coś więcej. Jest wiele gier, które mają wybitne fabuły i wybitny świat, ale po ich ukończeniu nic dalej nie ma. Ja fabularnie wybitnego poziomu raczej jeszcze nie osiągnę, choć w przypadku ciekawostek świata, jego struktury i autentyczności myślę, że Pogromca w tej chwili stoi na przyzwoitym poziomie. Na każdym kroku da się odczuć, że po prostu świetnie się bawię tworząc ten projekt i naprawdę zrobię wszystko, by prócz zwykłej rozgrywki RPG zaoferować przy okazji graczowi coś, by mógł się zagłębić bardziej w ten świat jako jeden z autentycznie istniejących fragmentów części tego uniwersum.[Wymagane logowanie] pisze: [Wymagane logowanie]pt gru 04, 2020 10:41 pm
Korzystając z okazji odpowiem ci na kilka rzeczy. Już dawno porzuciłem drogę, gdzie dogadzałem każdemu na siłę. Moja gra nie jest jRPG i nigdy nie będzie. Czy to jest wada, że tworzę normalną grę RPG na silniku RPG Maker? Odpowiedź brzmi nie. Wszelkie próby sabotowania mojej pracy, jakie miały miejsce w przeszłości zaowocowały tym, że dziś znacząco podniosłem poprzeczkę samemu sobie. To o czym mówisz, jest jedynie iluzją prawdziwego tworzenia gier. Twierdzisz, że jRPG to wyznacznik dobrej gry, który skupia się na fabule. Może masz rację, że akurat ten aspekt jest kluczowy, jednak z tego co ostatnio obserwuję spora część osób, które zarzucają mi cokolwiek jest jak krokodyle. Duża paszcza do szczekania, małe rączki do roboty. Broń Boże nie jest moim zamiarem ciebie atakować, czy innych twórców, ale zdecydowanie przestało mnie ruszać wieczne marudzenie i narzekanie na to jak coś tworzę. Chciałbym cię uświadomić, że 5 lat czasu pracy nad czymś, robi ogromną różnicę w jakości tworzenia czegokolwiek. Tak na koniec zadam ci pytanie. Czy ty nadal czerpiesz jakąkolwiek przyjemność z RPG Makera? Pozostawię to tak samemu sobie, może doczekam się jakiejś ciekawej odpowiedzi od ciebie. Skończyły się czasy, gdzie HGS siedzi cicho i słucha każdej uwagi od każdego i nie wie w jakim kierunku poprowadzić swój projekt. Jeśli ty, lub twoi koledzy tak dalej uważają, to życzę powodzenia w tworzeniu gier, w które grają tylko forumowicze, bo nikt inny nawet nie usiedzi przy nich dłużej niż 10 minut. Smutna prawda jest taka, że można poświęcić 5 lat i stworzyć grę, w którą zagra może 20 osób lub posiedzieć tyle samo i spróbować dotrzeć do szerszego grona. O ile rozumiem nowych użytkowników, którzy nie mają wystarczająco wiedzy, by tworzyć gry w RPG Makerze i podpierają się RTP, skryptami i prostotą, o tyle nie rozumiem weteranów polskiej sceny, którzy usilnie próbują wmówić mi, że jRPG to najlepszy sposób na sukces. Obrałem własną drogę i nie - dziękuję, ale nie skorzystam. Dostałem masę cennych wskazówek, zebrałem pokaźny feedback od ludzi spoza sceny i mam wyrobione własne zdanie. To forum dla ludzi z pasją. Widziałem jak traktuje się ludzi z pasją i zaangażowaniem za granicą, a jak traktujecie ich u nas. Podziękuję[Wymagane logowanie] pisze: [Wymagane logowanie]sob gru 05, 2020 11:04 amSłuchaj tworzenie gier to własny świat ,ale logika spójność i sens tego co się robi - totalna fantazja. brak logiki może być też logiką samą w sobie jeśli tylko ma swoje następstwa w poszczególnych warstwach gry i spójność. Zrozumiałem co masz na myśli z wypełniaczami w postaci dodatkowych mechanik czy to mnie się podoba - nie mam zdania, ale raczej nie lub po prostu nie wiem. Czy twoja gra mnie kręci/intryguje ? Szczerze to nie mam zdania - nic mi się póki co nie dzieje - nie wyczuwam tu przygody z fabuły jak do tej pory, a więc mnie to nie intryguje. Grafiki z rma lubię i w stylu jrpg i w stylach niestandardowych, ale głębia gier kryje się głownie w rm w ich przekazie fabularnym i osobistych opowieściach wg. mnie. Jestem ciekawy ? Trochę tak. Co do metod zdobywania kasy - logika może być złamana, ale pod warunkiem, że nadal wszystko trzyma się kupy - tutaj chodzi o to czy ogarnia się po prostu całość. Głupot w większości gier nie brakuje, ale sensownych głupot i spójnych zarazem w grach - domagam się i także .
Jako smaczek dodam, że do Uk-Un zawitała całkiem fajna arena. Do wyboru mamy 4 przeciwników, w przyszłości będzie ich więcej. Każda walka może być dostosowana do naszych preferencji. Jeśli lubimy pot i łzy, to możemy dołożyć do areny kilka utrudnień, w tym pułapki i toksyny. Zanim wejdziemy na arenę, zostaniemy poproszeni o wybór rodzaju przeciwnika, każdy z nich ma inną siłę i inne umiejętności. Po wygranej walce otrzymujemy punkty w postaci nowego surowca - Rubinów. Rubiny będziemy mogli zamieniać na lepsze przedmioty. Póki co w wersji demo będą dostępne tylko trzy bronie [tridenty gladiatorów], każdy o innej wartości rynkowej i specyfikacji.
Areny nie będą jednak dla każdego. Jest to bardziej nagroda dla tych, którzy mocno podrasują swoje postaci. Wyzwania te nie kosztują żadnych opłat. Po prostu wchodzisz ze swoim sprzętem i się tłuczesz. 